NaszaWycieczka.com | fotorelacja z podróży

Po całodniowym oczekiwaniu przyszła wreszcie na swoją kolej. Lot do Kuala Lumpur był ostatnim poniedziałkowym wylotem ze Stansted. Po kilku dluzszych chwilach od przejścia odprawy, znaleźliśmy się na pokładzie potężnego Airbsa A340 linii AirAsia. Na stojące za oknem Ryanair’owskie Boeingi 737-800 patrzyliśmy z góry, samo wnętrze Arbuza też – na pierwszy rzut oka – robiło wrażenie …przez pierwsze 15 minut :)  Start odbył się w zaskakująco spokojnym stylu. Rozbieg maszyny i moment oderwania od pasa niczym nie przypominał agresywnych zachowań znanych nam z innych lotów na dużo mniejszych airbusach czy boeingach. Sam lot przebiegał również bardzo spokojnie, tylko raz wpadliśmy w delikatne turbulencje, które większości pasażerów nawet nie wybudziły ze snu.
Właściwie ciężko oddzielić wczoraj – i dzisiaj.. Pierwszy dzień  wycieczki spędziliśmy oczekując przez 12 godzin na samolot, kolejne 12 godzin w powietrzu – lotem do Malezji. Dodatkowo w ciągu ostatniej doby dwukrotnie przechodziliśmy zmiany strefy czasowej, więc aktuanie nie mamy kompletnie pojęcia jaka jest właściwie godzina! (loo)

RSS Feed

Brak komentarzy.

Skomentuj!

*

<<

>>

Autorski design opracowany na bazie Devolux devolux.org