NaszaWycieczka.com | fotorelacja z podróży

Niedziela to kolejny dzień, w którym ustalony uprzednio plan udało nam się w pełni zrealizować. Podział był sprawiedliwy – każdy ustalił jeden punkt programu, w ten sposób:
1. Wstaliśmy po krótkim śnie o 9 rano i zjedliśmy hotelowe śniadanie (Grzegorz)
2. Przed południem byliśmy już w świątyni Wat Phra Kaew – Grand Palace, eksplorując bogactwa kulturowe Bangkoku (Sylwia).

3. Od ok.14.00 zwiedzaliśmy bangkockie ZOO, uczestniczyliśmy w pokazie Elephant Show (Łukasz).

4. Wieczorem udaliśmy się na zakupy w „ulicznym markecie” zlokalizowanym wzdłuż ulicy Khao San. (Paula).
Odnośnie poniedziałku i wtorku rozważaliśmy wiele możliwości. Miasto Chiang Mai na północy kraju, wyspa Phuket, Ko Samet, albo Ko Samui – to tylko kilka z wymienionych propozycji. Ostatecznie zdecydowaliśmy o jednodniowym wyjeździe do oddalonej o 120 km miejscowości Pattaya – dzień spędzimy na plażowaniu w jedym z najpopularniejszych kurortów turystycznych w okolicy! Zamówiliśmy już zaprzyjaźnionego taksówkarza (mr. Juk [czyt: Ćhuk]), startujemy o 8.00 AM czasu lokalnego. 4-osobowa wycieczka taksówką będzie o dziwo tańsza niż przejazd na tej samej trasie kursującym regularnie busikiem!
PS1. Komentarze pod postami są dla nas wiadomością, że ktoś to jeszcze czyta :)
PS2. Tajowie mają cenzurę w TV!!!!

RSS Feed

4 komentarzy do Bangkoku ciąg dalszy

Anonymous | 15 listopada 2009 o godzinie 20:11

Już ja tam wiem dlaczego wybraliście -Pattaya he he pozdro Mariusz

Anonymous | 15 listopada 2009 o godzinie 20:43

ale wam zazdroszcze jutrzejszego plażowania, i dlatego nic więcej nie napisze ;P Bawcie się dobrze i korzystajcie ile się da:) Pozdrawiamy Gośka:) :*

Anonymous | 15 listopada 2009 o godzinie 21:16

Hejka cały czs czytamy,oglądamy wasze zdjęcia śledzimy Wasze podróże Grześ świetnie wyglądasz w tych czarnych porciętach.Wiem że dla Was Polska teraz brzmi trochę abstrakcyjnie ale powoli przestawiajcie się na bardziej szare kolory mgły i zimno.Luki młodemu marzy się taka wojskowa czapka.Całuję Was bawcie się dobrze pa

Anonymous | 15 listopada 2009 o godzinie 21:20

Oczywiscie że czytam i bije głową w stół… Ale nic nie poradze… Gnije w deszczowej i zimnej polsce…

Pietrek ;)

Skomentuj!

*

<<

>>

Autorski design opracowany na bazie Devolux devolux.org